Polska zima ma to do siebie, że znalezienie słonecznego dnia ze śniegiem nie jest łatwe. Kiedy jechałem do Karpnik na tę sesję narzeczeńską, drogi były czarne, suche a śniegu nie było ani grama.
Polska zima ma to do siebie, że znalezienie słonecznego dnia ze śniegiem nie jest łatwe. Kiedy jechałem do Karpnik na tę sesję narzeczeńską, drogi były czarne, suche a śniegu nie było ani grama.
Na sesję ślubną ze Stefanią i Maciejem umówiliśmy się na wrzesień, choć ich ślub był w lipcu. Miejscówkę — Kolorowe Jeziorka — zaproponowali Młodzi. Ja byłem tam pierwszy, ale na pewno nie ostatni raz.